

INDONEZJA
Archipelag 17 tysięcy indonezyjskich wysp, ciągnący się łukiem od drapaczy chmur Singapuru po spieczone słońcem plaże północnej Australii, tworzy naturalny pomost pomiędzy kontynentami, a wchodzące w jego skład regiony stanowią krajobrazową i przyrodniczą kwintesencję Azji Południowo-Wschodniej.
Wielomilionowe metropolie i starożytne monumenty kryją się w cieniu gorących wulkanów, bezludne plaże przeglądają się w krystalicznie czystych morskich wodach, a w najbardziej niedostępnych zakątkach wysp czają się tygrysy i gigantyczne warany. Dla wielu turystów podróż po Indonezji to bajecznie kolorowa odyseja po krainie pięknych widoków, dźwięków i zapachów.
Niektóre mniejsze wysepki (np. środkowe Sulewesi i Ambon) pozostają niedostępne dla podróżnych, ale w zdecydowanej większości kraju spotykają się oni z bardzo ciepłym i życzliwym przyjęciem i nie muszą obawiać się o swoje bezpieczeństwo.
JAWA – ta wyspa zachwyca najbardziej. Zamieszkuje ją prawie 60% Indonezyjczyków, a w politycznym i gospodarczym życiu spełnia kluczowa rolę.
Pomimo szybko postępującej modernizacji, Jawa wciąż zachowuje naturalną, zachwycającą urodę. Obmywające ją od południa wody Oceanu Indyjskiego wita postrzępionymi krawędziami klifów i bezludnymi plażami, a w swym sercu ukrywa dziesiątki groźnie dymiących wulkanów.
BALI – kojarzy się przede wszystkim ze spienionymi grzywaczami, tętniącymi życiem barami, zatłoczonymi parkietami w nocnych klubach, opalonymi ciałami, kołyszącymi się palmami i pięknymi zachodami słońca. Nazwa tej wyspy to synonim raju na ziemi, krainy wszelkiego piękna i szczęśliwości.
Dla Balijczyków źródłem życia i mądrości jest nie ocean i odległe horyzonty, ale góry. To tam biorą początek rzeki i jeziora, którym wyspa zawdzięcza urodzajność. Na szczycie potężnego wulkanu Gunung Agung mieszkają miejscowe bóstwa.
Turyści przyjeżdżają tu zarówno dla urody wyspy, jak i jej niezwykłej kultury.
SUMATRA – wyspę przyrównać można do pustelni. Tę szóstą co do wielkości wyspę świata, w połowie przecięta równikiem, zamieszkują przedstawiciele najbardziej enigmatycznych gatunków fauny i flory.
Dla turystów Sumatra to przede wszystkim kraina pięknych górskich jezior, nietkniętej przez cywilizację dżungli i dzikiej zwierzyny, miejsce, w którym można stanąć twarzą w twarz z orangutanem, odpocząć w cieniu największej rośliny na świecie, zajrzeć do świata podwodnych bogactw i pobuszować pośród gęstych, tropikalnych lasów.
NUSA TENGGARA – wyspy równie eklektyczne jak każdy inny region Indonezji, oferują piękne widoki, bogatą kulturę i różne formy aktywności. Zabawa do wschodu słońca na białych jak śnieg plażach Gili, smoki kryjące się w zaroślach wysp Komodo i Rinca, kolorowe bitwy pokazowe, przypominające mniej spokojne czasy na SUmbie, czy potężne wulkany górujące nad Flores – to główne atrakcje tego miejsca.
LOMBOK – swą czołową pozycję w klasyfikacji najpopularniejszych wysp archipelagu zawdzięcza entuzjastom kąpieli słonecznych, surfingu i pieszych wędrówek, ściągającym tu z Bali dla przepięknych plaż wysp Gili, fantastycznych fal na południowym i zachodnim wybrzeżu oraz malowniczego szczytu Gunung Rinjani.
SUMBAWA – ta wysoka ściana urwistych górskich zboczy i wulkanicznych stożków, wyrastająca z morza pomiędzy Lombokiem a Floresem, rozciąga się z dala od uczęszczanych szlaków turystycznych. Wyspa nie daje się wpasowac w tryby masowej turystyki, ale dzięki temu jest idealnym miejscem dla tych, którzy kochają wyprawy w nieznane i wytyczanie nowych szlaków. Majestatyczne pejzaże i i odludne osady to drugie, nieznane oblicze Indonezji.
KOMODO I RINCA – na surowych, odludnych wyspach Komodo i Rinca, bez litości smaganych falami prądów kotłujących się pomiędzy Sumbawą i Floresem, czas stanął w miejscu. Zachwycające swym wyjątkowym i w pełni naturalnym pięknem, słyną z gigantycznych jaszczurek, nazywanych smokami z Komodo.
Rincę, mniej obleganą przez turystów, zamieszkuje rzekomo więcej waranów.
FLORES – piękna, dzika Flores zdaje się być bliższa krańcom ziemi niż Australii. Zgodnie z ukrytą w nazwie obietnicą – po portugalsku „flores” oznacza „kwiat” – wyspa zachwyca wyjątkowa urodą, oferując wysokie wulkany, dziewicze plaże, a także ogromne możliwości aktywnego wypoczynku.
Główną atrakcją są wielobarwne jeziora wulkaniczne.
TIMOR ZACHODNI – to region, w którym jedne z najbiedniejszych i najbardziej tradycyjnych wiejskich społeczności Indonezji egzystują niemal na progu „wielkiej metropolii” jaką jest Kupang. Gorace ruchliwe ulice Kupangu i spieczone słońcem rejony współtworzą
SUMBA – według lokalnej legendy protoplaści rodu ludzkiego zeszli na ziemię po gigantycznej niebiańskiej drabinie, stawiając swój pierwszy krok właśnie na Sumbie. Niezależnie od tego, jak było naprawdę, to jedna z najbardziej tajemniczych wysp Indonezji. Dryfująca pośród odmętów morza Sabu jest idealnym celem podróży dla wszystkich tych, którzy marzą o ucieczce jak najdalej od utartych szlaków.
KALIMANTAN – prowincja ta o niemal kontynentalnych rozmiarach, zajmująca dwie trzecie powierzchni południowej części Borneo, to kraina dzikiej przyrody.